Bohaterska postawa policjantki uratowała trzy osoby
Mł. asp. Marta Wiśniewska, będąc na urlopie, wyciągnęła z jeziora trzy osoby – w tym niepełnosprawnego chłopca. Dzięki jej opanowaniu uniknięto tragedii.
Nad wodą wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do tragedii. Jednak dzięki natychmiastowej reakcji i odwadze policjantki, udało się uratować trzy osoby. Do zdarzenia doszło 4 sierpnia 2026 roku nad jeziorem Niedzięgiel w Skorzęcinie (powiat gnieźnieński).
Młodsza aspirant Marta Wiśniewska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu spędzała wolny czas z rodziną, gdy usłyszała wołanie o pomoc. Kobieta krzyczała: „Ratunku, toniemy!”. Funkcjonariuszka bez wahania rzuciła się do wody.
Najpierw wyciągnęła na brzeg kobietę, której udzieliła pierwszej pomocy. Wówczas dowiedziała się, że w wodzie znajduje się również mężczyzna. Policjantka ponownie weszła do jeziora i wyciągnęła go na brzeg. Jednak dramat wciąż trwał – w wodzie pozostał niepełnosprawny chłopiec, którego również udało się jej uratować i przekazać opiekunom.
Do zdarzenia doszło, gdy chłopiec podczas zabawy przy brzegu odpłynął na głębszą wodę i zaczął tonąć. Na ratunek ruszył jego opiekun, który sam zaczął walczyć o życie. Widząc to, kobieta postanowiła pomóc, sama wpadając w niebezpieczeństwo. Na szczęście na miejscu znalazła się policjantka, która dzięki swojemu wyszkoleniu i zimnej krwi uratowała wszystkich.
Ta sytuacja pokazuje, że służba społeczeństwu nie kończy się po zdjęciu munduru. Postawa mł. asp. Wiśniewskiej to wzór do naśladowania.
Źródło: policja.gov.pl